środa, 15 lipca 2015
KIM JESTEM?
Żyjemy w ciągłym biegu. Mamy pełno zadań do zrealizowania,jesteśmy zasypywani wymaganiami ze strony naszych bliskich. Zrób to,zrób tamto,bądź taki,to musisz, a tego ci nie wolno. Właśnie... Tylko czy te pragnienia w końcu są naszymi ,czy kogoś innego? Wchodzimy w totalną dezorientację. Może w ogóle my to nie my. Pędzimy do przodu,ale czy tak na prawdę? Może wręcz przeciwnie, cofamy się i gubimy gdzieś wszystkie nasze osiągnięcia? Życie zaczyna przypominać gęstą puszczę niespełnionych zadań , nieprzeżytych uczuć, zawiedzionych oczekiwań czy po prostu ciągłego niezadowolenia z siebie. Wypełnia się bólem i żalem. W innych przypadkach szukamy po prostu siebie i nie możemy natrafić na coś co wiązało by się z naszym pojęciem ja. Mimo iż to wszystko co robimy ma na celu samorealizację na tej drodze zaczynamy się gubić. Zbyt wielka ilość zadań i nacisk na nas pogłebia je,a to czego nie udało nam się zrealizować podkopuje wiarę w siebie. To dążenie do przodu, ten cały nacisk jest w stanie nas złamać. Przychodzi w końcu czas gdy się zatrzymujemy. Zjawia się wtedy w naszej głowie pytanie "KIM JESTEM?". Patrzymy w lustro i nie dostrzegamy już siebie. Nie umiemy powiedzieć stanowczo,że to ja. Widzimy kogoś kim się staliśmy ,ale nie umiemy w tym odbiciu rozpoznać nas samych. Zagubiliśmy się. Czy cały ten pęd był tego warty? Dążymy do realizacji różnych celów,ale po drodze zapominamy o powodach dla których to wszystko robiliśmy. Dochodzi do tego ,że nie wiemy kim już jesteśmy. Zagubiliśmy siebie. Nie wiemy w ogóle jak możemy samego siebie zdefiniować. Ciężko jest nam wtedy gdziekolwiek ruszyć. Niektórzy ciągną dalej ten bezsensowny pęd, inni nie widzą już w niczym sensu. Tyle,że przecież tak nie powinno być... Są także ci,którzy chcą za wszelką cenę odzyskać siebie. Walczyć, walczyć o siebie,walczyć o lepsze jutro i to co mogą osiągnąć. Podczas ten walki starają się odnaleźć swoje JA. Chcą żyć zgodnie z sobą i otoczeniem. Nie chcą już więcej poddawać się presji innych i brnąć w to całe zagubienie. Czy Ty masz na tyle odwagi by stanąć? Masz na tyle odwagi by spojrzeć na siebie i pomyśleć czy ty to ty,czy to gdzie jesteś i jaki jesteś cie zadowala? No właśnie.. Masz odwagę by walczyć o siebie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz