Decyzja zapadła. Powiedziałeś
sobie,że chcesz o siebie zawalczyć. Szukasz źródeł, różnych
możliwości tylko po to ,by wygrać. Jesteś zacięty w tej walce i
mówisz sobie ,że musi Ci się udać. Krok do przodu, jeszcze jeden,
kolejne. W końcu tu chodzi o Twoje lepsze życie, o Twoje lepsze ja
więc przykładasz się jak tylko możesz. Poświęcasz tej sprawie
jak najwięcej czasu ,siły i cierpliwości. Szukasz elementów na
złożenie z nich nowego siebie. Tyle,że w trakcie tych poszukiwań
istnieje zagrożenie iż zaczniesz się gubić. Będziesz wciąż
walczył,ale jednocześnie staniesz się zagubioną istotą.
Próbujesz kolejnych rzeczy,ale nie koniecznie są one dla Ciebie
dobre. Zaczynasz szamotaninę z własnymi czynami,pomysłami na
siebie i tym co masz w sercu. Plączesz się. Chcesz dalej
walczyć,ale nie wiesz czy to ma sens, nie wiesz w którym kierunku
masz podążać. Robisz coś i myślisz ,że to krok do przodu dla
Ciebie, a tu za chwilę okazuje się ,że cofnąłeś się o wiele
kroków w tył. Boisz się,że jednak nie sprostasz wyzwaniu ,które
samemu sobie narzuciłeś. Tylko czy warto się bać? To też jest
przecież wzbogacające Ciebie doświadczenie. Widzisz czego robić
nie powinieneś,więc może nie traktuj tego jako porażkę. Wyciągaj
wnioski. Ucz się. Pracuj dalej zamiast się poddawać. Walka w
zagubieniu. Przecież to tak śmiesznie brzmi. W pewnym stopniu jak
wymówka,a przecież one nie zbliżają Cię do celu więc po co je
wymyślać? Zagubiłeś się to przemyśl to i pracuj dalej,a nie
pogrążaj się i oddalaj od celu. Znajdź własnego kopa w tyłek
zagubiony człowieczku we własnych poczynaniach. Nie pozwól im się
tak pretensjonalnie pożreć, wyjdź z tego z klasą. Chcesz stać
się zadowalającą siebie osobą ? WALCZ. Walcz i nie przestawaj.
Teraz to TY powinieneś być dla siebie najważniejszy,zacznij dbać
o siebie. Nikt inny nie zdobędzie Twojego szczęścia byś mógł
się nim cieszyć jak TY. Co kogo obchodzi co robisz? Ważne byś żył
w zgodzie ze sobą i walczył o każdy kolejny dzień ,abyś w nim
miał możliwość być lepszą osobą. Nie ma się co gubić. To
jest część każdej walki,więc nie ma co się poddawać i dalej
brnij na przód. Uparcie. Występują chwile słabości tyle,że są
próbą. Sprawdzają czy to co osiągnąłeś do tej pory jest na
stałe czy tylko chwilowe. Więc.. Po prostu WALCZ.
Czekam na więcej wpisów ,które chciałbym przeczytać i skomentować lub po prostu o nich porozmawiać.Tylko jedna prośba wstaw coś mądrego ,a nie takie naiwne pierdoły w stylu: "żyj dla siebie","nie przejmuj się tym co mówią inni","walcz o lepsze jutro". Te teksty są już przereklamowane i nie zmotywują nikogo, nikt już nie chce tego słuchać. Takie słowa mówią osoby naiwne, nie znające życia, ślepo wierzące ,że parę słów wystarczy aby zmienić człowieka. To nie jest takie proste zmiana ta to proces wymagający czasu i odpowiedniego podejścia. Mówienie: "zmień swoje życie" wcale nie dodaje motywacji i otuchy, takie słowa po prostu męczą ,są oczywiste ,zamiast mówić "zmień się" trzeba powiedzieć jak to zrobić.
OdpowiedzUsuńPS: Mam nadzieję ,że weźmiesz moje słowa pod uwagę pisząc następny post.Lub napiszesz jakiś temat do dyskusji np. o życiu, przyjaciołach ,pieniądzach, inteligencji czy nie wiem...o placku z jagodami.
Mam nadzieję,że każdy kolejny wpis da ci tą możliwość. Odnośnie Twojej prośby, taki właśnie jest mój zamiar. Sama nasłuchałam się wiele takich słów, które nic nie wniosły do mojego życia. Aktualnie walczę ze sobą i się zmieniam więc wiem bardzo dobrze jak ciężki jest to proces. Obyś nie zawiódł się moimi przemyśleniami. Pozdrawiam :)
UsuńSuper tekst,blog takze.powodzenia zycze w dalszym blogowaniu 😘
OdpowiedzUsuńSuper tekst,blog takze.powodzenia zycze w dalszym blogowaniu 😘
OdpowiedzUsuń